niedziela, 12 lutego 2012

Chyżo

Cześć
wróciłam właśnie od Asi;)
Był u niej chyżo, fajnie było...:) Fajnie się z nim rozmawia.Potem on chciał wyjść by zapalić i aż doszliśmy do Ruszczy;),kupiliśmy gumy;DD  i ledwo z powrotem  doszliśmy do domu,ale dobrze że Asia zrobiła herbatę :)
Ale śmieszna historia ale pewnie Ola powie o spuchniętym tyłku ;DDwięc zostawiam to Olci;))
A ii jedliśmy chipsy o smaku limonki... dobre są ;)tylko ktoś po drodze nawet nie wiedząc gubił jee, co nie Olciu:)Ale donieśliśmy troche do domu i Asi siostra Kinia zjadła je i genialnie beknęła  w Fanci twarz;)później zaczęła całować O.. i mnie ,  nie napisze co robiła z palcem w nosie, fujj i znowu dostawiała się do Olii;) Ma tylko 5 lat ale jest strasznie wkurzająca. Nooo i wypiliśmy herbatę i musieliśmy zmykać do domu bo koleżanka musiała coś zrealizować:)
A ja umówiłam się z Fancią jutro na zdj bo już nie mamy co wrzucać.Mam nadzieje że jutro bd fajnie i że ferie bd długo trwać :))


Gandzia;)
Wiadomość od Oli : Postaram się coś jutro dodać, bo mi się net zwalił :)

sobota, 11 lutego 2012

Nie rozumiem

Siemson , sobota udana , dłuużo spania , oglądanie spancz dropsów i simpsonów , oganianie pokoju ii u agi <3
Nie będe pisała co się działo , bo szybciej by zesżło gdybym napisała co się nie działo :D
Wtorek - kino <3
Piszę tak na szybko , dopiero w sumie wróciłam i ide nakurwiać w simsy :D
Nie rozumiem tego co z ludźmi sie dzieje , jak szybko potrafią zmienić swoje zdanie , ma na nie wpływ inna osoba -.-
Nie interesuje mnie już to , ale nie rozumiem jak tak można .
Okej kilka zdjęć z dzisiaj :D
 






Takie tam , jeszcze mam jakieś ale nie chce mi sie szukać :D
Mi się bardzo podobają Agnieszki , ale nie pozwoliła mi dupa wstawić , ale i tak ją przekonam <3
F.

Saturday

Cześć wszystkim:)

Wstałam dziś o 12.30, trochę przesadziłam;)) ale przecież są ferie ;P
Jak dziś przyjechał do Asi chyżo :DD TO pewnie jutro z Olą pójdziemy do nich i może gdzieś wyjdziemy;) napisze do niej później. A dziś napisała do mnie Ola żebym do niej przyszła i dopiero tym sms mnie obudziła:D Potem zaszłam do kuchni, zjadłam śniadanie ;)) i oglądałam kabaret. Nie wiem czy bd się chciało to komuś przeczytać i czytanie nie wiem czy kogoś to rozśmieszy lepiej obejrzeć ;)


Chińczyk: Notieti nać pan! ... Hmmm... Notieti nać pan!! Aaaaaaa.... Nasz klient nasz pan!! AAAAA.... nasz klient nasz pan!! Nasz klient...
Klient: Dzień dobry.
Chińczyk: Nasz klient nasz pan!!!
Klient: Dobra, dobra, dobra, dobra. Co to jest?
Chińczyk: Łuteń.
Klient: Przepraszam, co?
Chińczyk: Łuuuuteńńńńńń.
Klient: Przepraszam, ale ja nie rozumiem. Pytam co to jest.
Chińczyk: Nie rosumie, nie rosumie. Se uczy to rosumie. Oo... Łuteń ? miska!
Klient: Miska?! To jest bardzo dobry żart, bardzo śmieszne, bardzo!!
Chińczyk: Hahahahahaha... Dziekuje...
Klient: Człowieku, ja nie pytam o to... tylko o to co jest w misce.
Chińczyk: Kutak w ciescie na otro.
Klient: Co takiego?
Chińczyk: Kuutakk w cieescie na otro!
Klient: Kurczak w cieście na ostro, tak?
Chińczyk: Tak!
Klient: A tak się składa, że z waszej ulotki, napisanej niby to po Polsku, zamówiłem sobie UWAGA: kopytki ... w sosie.. na wynosi.. He!
Chińczyk: My kopytki nie spsiedajemi.
Klient: Jak to... Co to znaczy my kopytki nie sprzedajemy? Co to w ogóle znaczy?? To dlaczego są w waszej ulotce?!
Chińczyk: Chł.. Chłu.. Chłłł... Chłyt martetindodi.
Klient: Że... że co, proszę??
Chińczyk: Hihihihi.. Chłłłaaaaaa... .... Chłyt martetindodi!!!!
Klient: Chwyt marketingowy?!
Chińczyk: Tak!!
Klient: Proszę pana, to jest dla mnie jakiś chiński chwyt marketingowy!
Chińczyk: Ale działa!........:DDDDD
życzę wszystkim zwariowanych ferii ja to na pewno nie bd sie nudzić bo z Olą nie da  się :DD:*

                                                              G:*

piątek, 10 lutego 2012

Ferie

noo hej
No to rozpoczynamy leniuchowanie :)
Sorki Ola że nigdzie dziś nie wyszliśmy ..:P
Aaa o tym prowadzeniu bloga to przyjdziesz ty do mnie albo ja do cb i pogadamy ;))
A ja mam nadzieje że ferie nie bd nudne i że nie upłyną tak szybko;)

Ferie czas zacząć ; >

No siemson , witajcie :D
Ogólnie od dzisiaj mamy nie oficjalne ferie , bo jakby zaczynąją się od 13 lutego ;d
Nudzi mi się na samą myśl , że dwa tygonie przesiedzę bez użytku , ale mi pasuje . Gadałam z Gandzią , jak zwykle ją wszystko boli , odmroziła sobie dwa palce biedna , ale kucze widzę , że chyba nie ma sensu prowadzenie bloga we dwie jak ja tylko praktycznie tutaj piszę -.-
Zobaczymy jeszcze jak nie to zrobię osobnego czy cuś .
Efektem dzisiejszej nudy było kilka słit foci z rąsi ;d



No to pozdrawiamy wszystkie województwa i dziękujemy , że kończą ferie , bo dzieki temu my je zaczynamy ;d
miłej nauki życzę, haahah :D
No to na dzisiaj tyle , siemka , dobranoc :*
F.

czwartek, 9 lutego 2012

summer .

Cześć , no jeszcze jutro i ferie , w zasadzie jutro to już taki wstęp musi być , wiec potępi się trochę Krychę tak na dobry początek ferii , żeby jej smutno nie było ;)
Ogólnie tak wracając do przeszłości to, to wszystko nie tylko ulega zmianom , ale zabija to wszystko co kiedyś miało sens , teraz cokolwiek, ktokolwiek nie robi jest złe , każdy ma problemy z innymi osobnikami , nikt się nie może dogadać , my sami sobie robimy to wszystko , sami pracujemy na " koniec świata " , niedługo dojdzie do tego , że wszyscy sie pozabijamy , jak teraz o byle gówna niektórzy robią wielkie halo i są kosy .
Pie3dolenie , sranie w banie , a i tak wiem , że każdy w dupie to ma , ale taka prawda .
Nigdy nie będzie tak jak byśmy chcieli ze względu na innych , bardziej liczymy się ze zdaniem obcych nam ludzi, niż swoim .
Yhh , dzisiaj 4 z fizyki ze sprawdzianu < 3 nie wierze , ale się ciesze :D
Byłam dzisiaj trochę pobawić się aparatem , ale zmieniłam format i mój tempy komputer nie czyta , a nie chce mi sie teraz bawić i tych fajnych szukać , pobawię się w ferie ;)
+ trochę słitaśnych foci z lata < 3 jak ja bym chciała już ciepło ;'(






F.

"Fałszywe mordy ,które były ze mną,
dziś ich uprzejmość jest dla mnie obelgą,
kto jest kto, kto szczery, kto hipokryta,
komu każde słowo jak piasek w zębach zgrzyta".

środa, 8 lutego 2012

Szczerze .

Siemson , łe u mnie smutno jakoś , a u was ?
Mama zrobiła dzisiaj naleśniki < 33 ,mm uwielbiam , a teraz siedzę pod kocem i marznę , kaloryfery są gorące a mi zimno jak nie wiem . Wydaję mi się , że mogę zachorować -.- teraz , na ferie , no fajnie .

Piszę z Agą i zaraz idę obejrzeć Julię .
Humor znowu do dupy , poprostu już nie wyrabiam , mam dośc tego wszystkeigo , nikomu nic złego nie robię , a i tak co bym nie zrobiła jest komentowane , ch3j wam do tego co robię , kiedy i gdzie .
Przecież to jest moja sprawa , nie wchrzaniajcie nosa tam gdzie nie potrzeba , bo nikt was nie prosi o wyrażanie swojego zdania na jakikolwiek temat tego co robię , jeśli będe tego potrzebowała to spytam was jako pierwszych -.- Pozdrawiam środkowym palcem .

 Nie pozwól żeby ktokolwiek mówił, że jesteś nikim
Licz tylko na siebie jeśli umiesz liczyć.

F.